Skip to main content
Prawda o wiatrakach

StopWiatrakom.eu
OGÓLNOPOLSKI SERWIS PRZECIWNIKÓW ZBYT BLISKIEJ LOKALIZACJI WIATRAKÓW OD DOMÓW.

Prawda o wiatrakach

StopWiatrakom.eu
OGÓLNOPOLSKI SERWIS PRZECIWNIKÓW ZBYT BLISKIEJ LOKALIZACJI WIATRAKÓW OD DOMÓW.

Prawda o wiatrakach

StopWiatrakom.eu
OGÓLNOPOLSKI SERWIS PRZECIWNIKÓW ZBYT BLISKIEJ LOKALIZACJI WIATRAKÓW OD DOMÓW.

Opublikowano: 13 styczeń 2017

Plany integracji europejskiego rynku energetycznego przybierają coraz bardziej realne kształty. W najbliższym czasie możemy spodziewać się wzmożenia działań ze strony Komisji Europejskiej, mających na celu szybkie wdrożenie propozycji regulacji zawartych Pakiecie zimowym.

„Pakiet zimowy” to potoczna nazwa projektów regulacji prawnych zaproponowanych przez Komisję Europejską w zakresie energetyki. O tym, że pakiet ten zawiera wiele propozycji szkodliwych dla naszej energetyki i gospodarki pisaliśmy już kilkakrotnie. Jednak bardzo wielu polityków zasiadających w Parlamencie Europejskim zdaje się tego nie dostrzegać i „zapomina” z jakiego kraju pochodzi, kto ich wybrał i czyje interesy powinni w parlamencie reprezentować. Zachowanie i postulaty tych polityków nie mieszczą się w kategoriach racjonalnych, ale są zwykłą agitacją za „europejskimi” rozwiązaniami.

Dlatego z dużym sceptycyzmem podchodzimy do wypowiedzi Jerzego Buzka, szefa komisji ds. energii, przemysłu i badań naukowych (ITRE) w Parlamencie Europejskim. W artykule, który ukazał się na portalu www.biznesalert.pl pt.: Buzek: Pakiet zimowy. Trampolina integracji w energetyce możemy przeczytać taką oto opinię profesora Buzka:

„Unia Europejska ma możliwość wykonać skok na trampolinie w zakresie integracji polityki energetycznej w szeregu obszarów.” (wyróżnienie redakcji)

„W grudniu zakończyliśmy negocjacje wglądu do międzyrządowych porozumień energetycznych. Waga decyzji spoczywa nie w przejrzystości, która jest przy okazji zbyt często postrzegana mylnie jako obowiązek publikacji treści umów w internecie, ale w tworzeniu równych zasad gry u fundamentów wewnętrznego rynku energii. To sprowadza się do prostej prawdy, że wszyscy gracze muszą działać w zgodzie z takimi samymi zasadami rynkowymi. Warto przypomnieć, że pakiet zimowy to dopiero początek pracy legislacyjnej. O ile 2016 rok był „rokiem realizacji”, rok 2017 musi być „rokiem implementacji”.

Wielka szkoda, że prof. Buzek w ogóle nie dostrzega zróżnicowania gospodarek krajów członkowskich, różnic w zamożności społeczeństwa, uwarunkowań klimatycznych, dostępu do zasobów naturalnych, połażenia geopolitycznego itp., itd. Twierdzenie, że wszyscy gracze mają działać na takich samych warunkach, gdzie z góry wiadomo, że warunki te dyktować będzie najsilniejsze państwo w Unii (Niemcy) trąci albo hipokryzją, albo jest celowym wprowadzaniem w błąd. Polityka klimatyczno-energetyczna Unii Europejskiej jest przedłużeniem gospodarczych interesów głównych krajów Unii Europejskiej i w tej akurat dziedzinie polityka ta jest sprzeczna z interesami Polski, bo zakłada realizację celów, które niczego w Polsce nie zmienią na lepsze.

Bardzo ciekawie i pragmatycznie na ten temat wypowiadał się Wiceminister Energii Andrzej Piotrowski otwierając Ogólnopolski Kongres Energetyczno-Ciepłowniczy POWERPOL:

Mamy propozycje nowych uregulowań, czyli tzw. pakiet zimowy. W nim w sposób bardzo obszerny objęto zagadnienia, które kojarzą się z energetyką w różnych aspektach, również środowiskowym. Są tam postawione tezy, które są pięknymi hasłami politycznymi, ale są kontrowersyjne z punktu widzenia inżyniera.

Mówiąc na przykład o pierwszej dyrektywie, która jest związana z oszczędnością energii, stwierdzenie, że najczystsza jest energia zaoszczędzona świetnie brzmi ale to nieprawda. Oszczędność może być równocześnie największym obciążeniem dla środowiska. Zawsze oszczędzamy coś kosztem czegoś. Idąc w gospodarkę efektywną energetycznie możemy trafić na rozwiązania, które sprawią, że środowisko wyjdzie na tym gorzej. Jeśli wypchniemy przemysł ciężki do krajów, w których nie ma dbałości o politykę klimatyczną, to będziemy z tym żyć na jednej kuli ziemskiej. To się na nas odbije – ocenił Piotrowski. Jego zdaniem ambicje w tym zakresie „rozjeżdżają się” w stosunku do możliwości.(…)

Jeżeli chcemy przenosić wzorce z zagranicy, trzeba pamiętać, że nie ma identycznych krajów, nie można tych modeli przenosić wprost. (wyróżnienie redakcji)

Podobnie wypowiadał się podczas POWERPOL prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Eryk Kłossowski:

Przyszłość nie rysuje się w różowych barwach. Zarówno biorąc pod uwagę scenariusz optymistyczny, czy bardziej pesymistyczny. Prędzej czy później zaczniemy tracić możliwość obsłużenia zarówno wymaganej przez operatora rezerwy mocy przez jednostki wytwórcze, a również po 2030 lub 2040 stracimy możliwość obsługi zapotrzebowania krajowego systemu w ogóle przez krajową flotę wytwórczą i staniemy się importerem netto energii elektrycznej. To sedno sprawy – ocenił prezes.

To co jest osią sporu naszych podmiotów z Unią Europejską to udział zagranicznych mocy w dostawach energii do Polski. Nie wiadomo na razie jak uwzględniać dostępność, stabilność i prawdopodobieństwo ich zafunkcjonowania w godzinach szczytu na naszym rynku energii.

Pakiet zimowy to także duże zawirowanie. Ma on na celu realizację szlachetnych intencji, jak integracja niestabilnych źródeł wytwórczych, czyli odnawialnych, ale również wykorzystanie małych jednostek i DSR. Natomiast

narzędzia są nieadekwatne. Z perspektywy operatora to po pierwsze duży krok w kierunku paneuropejskiego operatora systemu przesyłowego. Tak należy rozumieć przekształcenie regionalnych centrów koordynacji w stronę centrów operacyjnych. Docelowo unijny odpowiednik miałby zająć miejsce krajowych dyspozytorów mocy. Nie da się wszystkich zadań realizować z jednego punktu. Komisja uważa, że się da. Zagraża to niewydolnością wspomnianych centrów europejskich. (wyróżnienie redakcji)

Dobrze, że w Ministerstwie Energii i w PSE są osoby, które widzą realne zagrożenia w proponowanych regulacjach zawartych w Pakiecie zimowym. Tylko jak bronić interesów gospodarczych Polski, gdy w Europarlamencie zasiadają politycy bałwochwalczo wierzący we wszelakie pomysły Komisji Europejskiej i którzy zamiast wspierać rodzimy przemysł robią „pod górkę” obecnemu rządowi tylko dlatego, że jest on z innej opcji politycznej.

O planach Komisji Europejskiej w zakresie rynku energii pisaliśmy tutaj:

http://stopwiatrakom.eu/wiadomo%C5%9Bci-zagraniczne/2067-niemieckie-firmy-na-zlecenie-psew-opracowa%C5%82y-wytyczne-dla-polskiego-rz%C4%85du-i-polskich-polityk%C3%B3w.html

Dla Komisji cel jest tylko jeden, zapewnić rynek zbytu dla namiarowej produkcji energii elektrycznej w Niemczech pojawiającej się chaotycznie i w sposób niekontrolowany przez nikogo. Stąd będzie olbrzymi nacisk na szybkie uchwalenie i wdrożenie regulacji zawartych w Pakiecie zimowym. Mamy nadzieję, że rząd nie ugnie się pod presją eurokratów i szybko wyjdzie z inicjatywą oddolnej integracji rynków europejskich według własnego pomysłu. W interesie Polski leży to, by takie kraje jak Austria, Czechy, Słowacja, Węgry, Chorwacja, Słowenia, Rumunia, Bułgaria i Polska miały własny, regionalny rynek energii, który będzie niezależny od niemieckiego rynku i funkcjonujący według własnych zasad. Integratorem takiego rynku powinna być grupa V4 (Czechy, Polska, Słowacja i Węgry), która ma możliwość szybkiego porozumienia się, co do ścisłej współpracy na rynku energii elektrycznej, gazu czy ropy naftowej. Obecny układ sił politycznych sprzyja takiej układance. Warunkiem powodzenia tej operacji jest wspólne zarządzanie inwestycjami w infrastrukturę techniczną (linie energetyczne, linie przesyłowe, gazociągi, ropociągi, magazyny gazu, ropy naftowej oraz nowe moce wytwórcze), a także integracja zarządzania w ramach całej grupy. Do tego niezbędne jest powołanie własnego banku zajmującego się wyłącznie finansowaniem inwestycji tego właśnie rodzaju. Razem będzie łatwiej bronić się. Razem łatwej będzie inwestować wspólne środki bez proszenia Komisji Europejskiej i żebrania o zgodę. Warto to zrobić, nawet za cenę wpuszczenia do naszych grup energetycznych inwestorów z Czech, Węgier i Słowacji. Wzajemna wymiana pakietów akcji spółek energetycznych zbliżyłaby znacząco wszystkie podmioty do siebie i zapewniła ekonomiczne podstawy współpracy.

Redakcja stopwiatrakom.eu

Źródło:

1) http://biznesalert.pl/buzek-pakiet-zimowy-trampolina-integracji-energetyce/

2) http://biznesalert.pl/piotrowski-pakiet-zimowy-piekne-kontrowersyjne-hasla/

3) http://biznesalert.pl/klossowski-paneuropejski-operator-sieci-grozny-pomysl/

4) http://www.cire.pl/item,139803,1,0,0,0,0,0,jest-szansa-na-mocna-koalicje-przeciwnikow-pakietu-zimowego.htmllczarski-pakiet-zimowy-wyzwania-dla-polskiej-energetyki/’