^Do góry

Wiadomości po angielsku

Uwagi prawne

Blog Barbary Lebiedowskiej

portal wiadomosci zagranicznePo prawie półrocznej batalii, trzy niemieckie partie CDU, CSU i SPD, w końcu dogadały się co podziału politycznych wpływów w rządzie. Nowy gabinet ma zostać zaprzysiężony w dniu 14 marca br. Nowe polityczne rozdanie w Niemczech uświadomiło chyba wszystkim, że ta koalicja zbudowana jest wyłącznie na strachu. Niemiecka scena polityczna została jeszcze na jakiś czas zabetonowana przed zmianami odzwierciedlającymi rzeczywiste nastroje w społeczeństwie.

Po długich negocjacjach i ustąpieniu z funkcji szefa SPD przez niedoszłego wicekanclerza Martina Schultza, udało się zamknąć polityczne rozmowy na temat obsady stanowisk w nowym niemieckim rządzie. Dzięki co raz lepszym notowaniom AfD, jedynej partii spoza obecnego establishmentu, kanclerz Merkel uzyskała to, czego chciała, czyli fotel kanclerza. Na jak długo? To się dopiero okaże, gdyż jej pozycja polityczna w sposób znaczący osłabła na skutek koniecznych dla sklecenia rządu ustępstw na rzecz SPD i może nie doczekać do końca kadencji. To jest cena jaką przyjdzie jej zapłacić za samo zawarcie tej koalicji i oddanie w ręce socjalistów z SPD ważnych ministerialnych tek, w tym i ministra finansów. [1]

797. Nowy rząd. Nowe twarze 11.03.2018

Źródło: www.dw.com

Nie należy też zapominać, że w Niemczech panuje daleko idący konsensus, co do głównych kierunków polityki a do władzy dopuszczani są jedynie sprawdzeni na szczeblu lokalnym politycy. Zmiany na stanowiskach ministerialnych nie wpływają też tak znacząco, jak w Polsce na aparat państwowy, który będzie działał bez względu na obsadę w sposób sprawny i rutynowy.

Z uwagi na tematykę, która się zajmujemy, warta odnotowania jest zmiana na stanowisku ministra środowiska. Tekę w tym ważnym dla gospodarki resorcie obejmie Svenja Schulze (SPD). Przed nową minister środowiska wiele ważnych zdań postawionych umową koalicyjną. Dotyczy to zarówno „społecznie akceptowalnego” wyjścia z węgla oraz zainstalowania w to miejsce odnawialnych źródeł energii. Niemcy zamierzają dalej promować OZE i nowy rząd nic tu nie zamierza zmieniać. Kłopotem nowej minister będzie jednak przemysł samochodowy. Ta niegdysiejsza duma Niemiec, zmaga się z wizerunkowym kryzysem po aferze dieslowej, która unaoczniła wszystkim, że oszukiwali wszyscy producenci aut. Okazuje się, że wyśrubowane normy emisji spalin były do obejścia. [2] Szkoda tylko, że polski rząd nie wykorzystał tej afery dla uporządkowania tego sektora w Polsce. Jesteśmy chyba jedynym krajem na świecie, który nie ukarał niemieckich producentów za działanie sprzeczne z prawem i wprowadzaniem konsumentów w błąd.

797.2 Minister środowiska

fot. Svenja Schulze/ Źródło: www.welt.de

Kiedy kanclerz Angela Merkel ustąpi?

To pytanie zadają już sobie niemieccy komentatorzy polityczni. Przed wrześniowymi wyborami samo zadanie takiego pytania byłoby niemożliwe. Dzisiaj, przy zmianie nastrojów w samych Niemczech, łatwiej jest napisać, że 4-letnia kadencja, to zbyt długi okres dla zmęczonej już rządzeniem Angeli Merkel. [3]

„W dwunastym roku urzędowania Merkel przyjmie wkrótce już siódmego z kolei premiera Włoch. To tyle a propos «braku stabilności w Niemczech». Niemniej Merkel musi pomyśleć o następcy. Nie zapomniano jej, jak wygryzła swoich rywali takich jak Robert Koch i Friedrich Merz – i nie było to ani ładne ani mądre. Można śmiało założyć, że jest ona jednak wystarczająco inteligentna i nie tak uparta jak Adenauer czy Kohl. Grupa jej następców/następczyń jest przewidywalna i znajdują się wśród nich poza takimi nazwiskami jak Kramp-Karrenbauer i Laschet na pewno też Spahn i Klöckner. I być może jeszcze jakieś inne. Merkel zawsze wykonywała dobre ruchy personalne. W każdą stronę”.  („Allgemeine Zeitung")

„Latami udoskonalała ona w swojej partii system Kohla i wygryzała prawie każdego, kto mógłby jej wejść w paradę. Teraz, kiedy wynik wyborów chadeków upodabnia się do ilości lat sprawowania przez Merkel funkcji kanclerza, zaczęła ona poszukiwania stosownego narybku dla swojej partii. (…) Wewnątrzpartyjna presja wywierana na 63-latkę jest duża. Pytanie tylko: kto ma przejąć po niej schedę? I przede wszystkim: kiedy? Merkel zamierza rządzić przez kolejne cztery lata. Wątpliwe, czy partia do tego dopuści. Angela Merkel dobrze zrobi, jeśli weźmie to w swoje ręce, zanim inni ją w tym wyręczą. Jeszcze istnieje możliwość przekazania pałeczki bez utraty twarzy. To może się szybko zmienić”.(„Dithmarscher Landeszeitung")

Nowy rząd w Niemczech ma trudne zadanie uspokoić społeczne nastroje po wewnętrznym kryzysie spowodowanym niekontrolowaną imigracją z Afryki i Bliskiego Wschodu oraz brakiem pomysłu na zażegnanie konfliktów w ramach samej Unii Europejskiej. Widoczny od dwóch lat konflikt z polskim rządem i niemiecki upór przy budowie Nord Stream 2 sprawiają, że głównym zadaniem kanclerz Merkel na czwartą kadencję będzie gaszenie pożarów i zduszenie w zarodku próby politycznej emancypacji Europy Środkowej w ramach koncepcji Międzymorza. Jeśli Polska zostanie w taki czy w inny sposób zneutralizowana, to Niemcy mogą w ciszy i w spokoju budować swoje nowe imperium bez obawy, że ktokolwiek się im przeciwstawi. Stąd też ten okres słabości Niemiec warto wykorzystać dla wzmocnienia polskiej gospodarki i rynku medialnego, zdominowanych przez niemieckie wpływy. Tylko czy polski rząd naprawdę tego chce? Na razie w ramach szukania kompromisu zgodziliśmy się odblokować budowę wiatraków, wspierając tym samym niemiecki i duński przemysł produkujący turbiny wiatrowe.

Redakcja stopwiatrakom.eu

Źródło:

[1] http://www.dw.com/pl/niemcy-nowy-rz%C4%85d-w-komplecie/a-42903200

[2] https://www.welt.de/politik/deutschland/article174414608/Kuenftiges-Kabinett-Wie-gut-ist-die-neue-SPD-Ministerriege.html

[3] http://www.dw.com/pl/niemiecka-prasa-merkel-musi-pomy%C5%9Ble%C4%87-o-nast%C4%99pcy/a-42558929

 stopwiatrakom stopka 1