Kaj Bank Olesen prowadzi od ponad 25 lat jedną z największych ferm norek w Danii. W nocy 6 grudnia 2013 r. po raz pierwszy uruchomiono turbiny wiatrowe w bezpośrednim sąsiedztwie domu i fermy Olesena.

Norki zaczęły wydawać przeraźliwe piski i szaleć w swoich klatkach. Kiedy nad ranem dzięki interwencji policji udało się wyłączyć turbiny, okazało się, że zagryzionych zostało 6 norek, a dalsze 100 miało tak poważne rany, że trzeba je było uśpić.

Po pewnym czasie farmę wiatrową uruchomiono ponownie i pracuje do dzisiejszego dnia. Dziennikarz niemieckiego Die Welt am Sonntag relacjonował w marcu 2015 r., że kiedy wieje wiatr z zachodu, norki Olesena zagryzają swoje małe. Od czasu uruchomienia farmy wiatrowej na fermie były dwa mioty norek w 2014 i 2015 roku. W obu wypadkach było setki zdeformowanych płodów.

Duński farmer informuje cały czas o sytuacji duński rząd i parlament, przesyłając raporty weterynaryjne.

Władze nie udzieliły mu żadnej pomocy, w efekcie czego Olesen jest na skraju bankructwa i niedługo porzuci swoją fermę, której nikt nie chce kupić.

Oficjalne stanowisko władz krajowych jest takie, że jest to niewytłumaczalny, jednostkowy przypadek. Potężna branża wiatrakowa w Danii, której przewodzi jeden z największych producentów wiatraków na świecie, Vestas, milczy na ten temat. Turbiny Vestas reprezentują niemal 4 procent całego eksportu Danii.

W przypadku fermy Olesena wyszło też na jaw, że dziennikarze duńskich mediów, szczególnie centralnych, mają bardzo ograniczone możliwości informowania o negatywnych aspektach funkcjonowania farm wiatrowych.

Sytuacją na farmie Olesena zaniepokoiły się też niektóre władze niemieckie. Ministerstwo ochrony środowiska Badenii-Wirtembergii napisało do duńskiej ambasady w Berlinie z prośbą o potwierdzenie doniesień o zachowaniu norek. Duńskie ministerstwo energetyki odpowiedziało w kompletnie niezrozumiały sposób, załączając opracowanie weterynaryjne sprzed wielu lat.

Z drugiej strony duńskie samorządy lokalne przestały praktycznie wydawać zgody na nowe lokalizacje farm wiatrowych. Radni boją się pozwów od poszkodowanych sąsiadów wiatraków. Czekają na wyniki badań nad możliwymi zagrożeniami dla zdrowia, których uruchomienie rząd wreszcie ogłosił pod koniec 2013 r.

Priorytety rządu duńskiego dobrze pokazuje zestawienie środków przeznaczonych na realizację dwóch projektów publicznych:

- projekt Wind2050, w ramach którego mają być przygotowane techniki i narzędzia służące przełamywaniu oporów lokalnych społeczności przed akceptacją sąsiedztwa farm wiatrowych, oraz

- wspomniane wyżej ogólnokrajowe badanie skutków medycznych tego sąsiedztwa.

Na promocję farm wiatrowych w społecznościach lokalnych rząd duński przeznaczył 75 milionów euro.

Na badanie skutków zdrowotnych tych turbin – 1,7 miliona euro.

Jest to miara cynizmu duńskich promotorów „przyjaznej ludziom i środowisku” energetyki wiatrowej.

Przedstawiamy zapis wideo wystąpienia Kaja Banka Olesena na spotkaniu mieszkańców duńskiej miejscowości Isenwald poświęcone propozycji wybudowania farmy wiatrowej w sąsiedztwie tej miejscowości, które odbyło się w dniu 25 listopada 2015 r.

Chcemy ostrzec, że pokazywane na tym filmie sceny mogą być uznane za drastyczne.

Ponadto redakcja nie jest zwolennikiem hodowli norki z uwagi na to, że jest to gatunek inwazyjny, zagrażający rodzimym gatunkom zwierząt, w szczególności ptakom.

Opracowanie i napisy: Redakcja

PRZYPISY

Autorem wideo jest Lars Fogh Iversen. Polskie napisy wykonano na podstawie angielskiego tłumaczenia przygotowanego przez portal vind-alarm-danmark.eu (Greta Gallandy-Jakobsen). Polska wersja filmiku powstała przy pomocy Dominika Mette z międzynarodowego portalu friend-against-wind.org z Francji.

Cytowany powyżej niemiecki artykuł z Die Welt am Sonntag (1.03.2015) omówiliśmy tutaj – „Niemcy, Dania: „Jak duńskie norki zatrzymały (prawie) wiatraki. Centralna gazeta niemiecka przełamuje tabu i pisze obszernie o szkodliwych infradźwiękach z turbin wiatrowych” ; http://stopwiatrakom.eu/194-wiadomo%C5%9Bci-z-zagranicy/1418-niemcy,-dania-jak-du%C5%84skie-norki-zatrzyma%C5%82y-prawie-wiatraki-centralna-gazeta-niemiecka-prze%C5%82amuje-tabu-i-pisze-obszernie-o-szkodliwych-infrad%C5%BAwi%C4%99kach-z-turbin-wiatrowych.html

Dane na temat finansowania duńskich programów publicznych dotyczących farm wiatrowych zaczerpnęliśmy z następujących artykułów prasowych: http://dr.dk/nyheder/viden/miljoe/vindmoelle-modstandere-kraever-medvind (16.01.2014) oraz http://www.dr.dk/nyheder/viden/miljoe/75-mio-til-nye-vindmoeller-17-mio-til-vindmoellestoej (24.01.2014)

O wpływach lobby wiatrakowego w Danii pisał obszernie Mauri Johansson, „Jak Dania stała się światową potęgą wiatrakową – spojrzenie Duńczyka”, 24.01.2015 - http://stopwiatrakom.eu/aktualnosci/1357-jak-dania-sta%C5%82a-si%C4%99-%C5%9Bwiatow%C4%85-pot%C4%99g%C4%85-wiatrakow%C4%85-%E2%80%93-spojrzenie-du%C5%84czyka.html