portal dekarbonizacjaTrwa ofensywa ideologiczna ze strony klimatystów, którzy za wszelką cenę chcą zniszczyć przemysłową cywilizację i cofnąć nas do epoki kamienia łupanego. Dzisiaj (11 grudnia 2019 r.) Komisja Europejska ogłosiła bowiem swój nowy program w zakresie polityki klimatycznej pod nazwą „Europejski Zielony Ład”, którego sztandarowym celem jest osiągnięcie stanu neutralności klimatycznej. [1] W praktyce oznacza to całkowity zakaz użytkowania węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego przez wszystkich. Moment ogłoszenia tego programu jest nieprzypadkowy, gdyż w dniach 12-13 grudnia br. będzie miała miejsce Rada Europejska, czyli szczyt szefów państw i rządów Unii Europejskiej, gdzie zostanie podjęta próba wymuszenia politycznej zgody na nowe cele klimatyczne.

Unijne „ambicje klimatyczne” są już powszechnie znane [2], jednak nowa Komisja Europejska pod kierownictwem Ursuli von der Leyen postanowiła zrobić krok do przodu i jeszcze bardziej przyspieszyć redukcję emisji gazów cieplarnianych przez Unię Europejską. Dotychczasowy cel w postaci redukcji emisji o 40% do 2030 r. ma zostać zastąpiony nowym celem redukcyjnym o 50-55% z perspektywą osiągnięcia 100% redukcji w 2050 r. [3]

1098. Green Deal UVDL 800x450

fot. Ursula von der Leyen – Przewodnicząca KE. Źródło: https://www.euractiv.com/section/energy-environment/news/eu-commission-unveils-european-green-deal-the-key-points/

Ogłoszony przez Przewodniczącą Komisji Europejskiej nowy program klimatyczny na razie ma charakter propozycji politycznej i nie zawiera jeszcze szczegółowych rozwiązań prawnych. Projekty przepisów, czyli tzw. „ustawa klimatyczna” ma ukazać się już w marcu 2020 r. Wiadomo jednak, że „Europa chce być światowym liderem w redukcji emisji CO2” oraz, że każdy sektor gospodarki zostanie zmuszony do realizacji celów klimatycznych. „Europejski Zielony Ład” będzie miał bowiem charakter kompleksowy – od rolnictwa, przez transport, budownictwo, leśnictwo, gospodarkę odpadami po energetykę i hutnictwo. [4]

W planach Komisji nie ma niczego zaskakującego i euromandaryni są w swoim ideologicznym zacietrzewieniu niezwykle przewidywalni, wręcz nudni, gdy powtarzają te same slogany o budowie Europy „przyjaznej dla klimatu” i jednocześnie wspierają energetykę wiatrową, która jak powszechnie wiadomo jest przyjazna dla „środowiska inaczej”. Trudno jest się nie śmiać, gdy Ursula von der Leyen mówi, że: „Jestem przekonana, że dotychczasowy model wzrostu gospodarczego oparty na paliwach kopalnych i zanieczyszczeniach jest przestarzały i nie jest powiązany z naszą planetą". [1] Pisaliśmy niedawno, że Chiny intensywnie rozwijają energetykę węglową, słusznie upatrując w niej gwarancji stabilnych i przewidywalnych dostaw energii po niskich cenach. [5] Efekt jest taki, że Chiny mają już największą gospodarkę na świecie i dalej rosną w siłę, a Unia Europejska cofa się w rozwoju i dodatkowo sama utrudnia sobie powrót na ścieżkę wzrostu gospodarczego.

Kurtyka o neutralności klimatycznej, czyli zapowiedź kapitulacji przed Komisją Europejską

Jak zatem w tej sytuacji zachowa się polski rząd mając pełną świadomość tego, że nawet próba osiągnięcia dotychczasowych celów klimatycznych do 2030 r. jest kompletnie nierealna – cel dla Polski to 21-23% udziału OZE w zużyciu energii - i może kosztować aż kilkaset miliardów złotych. Próbkę tego stanowiska zaprezentował Michał Kurtyka – minister klimatu w rządzie Morawieckiego, cytowany przez portal www.wnp.pl. Kurtyka wskazał bowiem, że: „(…) Polska dyplomacja wyznaczyła pewne "warunki brzegowe", od których spełnienia uzależnia poparcie celu UE dojścia do neutralności klimatycznej do 2050 roku. Chodzi m.in. o jasne zasady finansowania transformacji energetyki w kierunku nisko- i zeroemisyjnej. Kurtyka pokreślił, że cieszy go ostatnia propozycja szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen na temat mobilizacji dodatkowych środków na transformację energetyczną.” oraz podkreślał, że: „(…) ważne jest, aby podejmując zobowiązania dotyczące neutralności klimatycznej, mieć jasno określone, konkretne narzędzia.” [6]

Takie stanowisko w praktyce oznacza tylko jedno. Polska będzie domagała się pieniędzy od Unii Europejskiej na sfinansowanie „transformacji energetycznej” i jeśli środki te zapewnią minimum 50-60% niezbędnego finansowania, to w zasadzie rząd zgodzi się na tą „neutralność klimatyczną”. Oznacza to też, że polski rząd zgodzi się na przyspieszoną dekarbonizację całej gospodarki i szybkie odejście od paliw kopalnych, jeśli tylko Unia „sypnie groszem” w odpowiedniej wysokości. Oceniamy taką strategię, jako mało realistyczną i wręcz nieracjonalną. Z góry bowiem wiadomo, że pieniądze zostaną tylko obiecane, a wyznaczone cele klimatyczne będą realizowane z całą bezwzględnością i wymuszane przez Komisję Europejską pod groźbą kar finansowych. W efekcie przemysł z Polski będzie uciekał przed wysokimi cenami energii i nierealnymi wymogami środowiskowymi. Tylko twarde NIE wobec nierealistycznych celów klimatycznych pozwoli uratować polską gospodarkę i miejsca pracy w przemyśle. Miękkie i koncyliacyjne podejście do sprawy „neutralności klimatycznej” prezentowane dzisiaj przez ministra Kurtykę skończy się fiaskiem, gdyż Komisja Europejska i Berlin nie są w ogóle zainteresowane jakimkolwiek kompromisem, w wyniku którego polska gospodarka mogłaby skorzystać. Unijną politykę klimatyczną powinniśmy oceniać bowiem w kategoriach „wojny handlowej” z Polską, a nie w jakikolwiek inny sposób. I w takich też kategoriach planować działania obronne i odwetowe. Inaczej polegniemy z kretesem.

Na zakończenie przywołamy nasz ciągle aktualny komentarz z tekstu pt. „Abstrakcja, futuryzm czy po prostu absurd, czyli polityka klimatyczna Unii Europejskiej”, w którym opisaliśmy abstrakcyjne pomysły eurobiurokracji na „walkę z klimatem.

„Od dłuższego czasu piszemy, że czarny scenariusz przymusowej realizacji unijnej polityki klimatycznej realizuje się na naszych oczach. Polscy politycy nie mają chyba wyobrażenia z czym naprawdę wiąże się realizacja absurdalnych pomysłów Unii na „ratowanie ziemskiego klimatu” albo doskonale wiedzą, ale boją się to powiedzieć publicznie z obawy przed złym wynikiem wyborczym. Bez względu na przyczynę jest to dowód ich słabego przygotowania do pełnienia funkcji i braku mocy sprawczej. Polscy politycy muszą zacząć mówić społeczeństwu o realnych zagrożeniach płynących z unijnej polityki klimatycznej, by uzyskać społeczne wsparcie dla ratowania miejsc pracy i wzrostu gospodarczego w Polsce. Nie ma już czasu na przekomarzanie się z Komisją Europejską czy też udawanie, że jakoś to będzie. To wszystko się już skończyło i jesteśmy prawie pewni, że na grudniowym szczycie przywódców państw i szefów rządów całej Unii podpiszemy akt kapitulacji i zaakceptujemy nowy cel w postaci „neutralności klimatycznej”. Oznaczać to będzie, że w ramach Unii nie jesteśmy w stanie w żaden sposób bronić własnych interesów gospodarczych i społecznych. Uśpienie czujności społeczeństwa programami socjalnymi i tymczasowym zamrożeniem cen energii w 2019 r. wystarczyło, by koalicja Zjednoczonej Prawicy wygrała wybory parlamentarne, ale czy to wystarczy żeby uratować polską gospodarkę przed upadkiem?” [5]

Sadźmy lasy, rozbierajmy wiatraki

Tłumaczenie, opracowanie i komentarz

Redakcja stopwiatrakom.eu

Przypisy:

[1] https://www.euractiv.com/section/energy-environment/news/eu-commission-unveils-european-green-deal-the-key-points/ - publ. 11.12.2019 r.

[2] http://www.stopwiatrakom.eu/aktualnosci/2804-abstrakcja,-futuryzm-czy-po-prostu-absurd,-czyli-polityka-klimatyczna-unii-europejskiej.html  publ. 26.10.2019 r.

[3] Dokumenty opublikowane przez Komisję Europejską dostępne są pod adresem: https://ec.europa.eu/info/strategy/priorities-2019-2024/european-green-deal_en W najbliższym czasie przedstawimy ich analizę.

[4] https://www.theguardian.com/environment/2019/dec/11/european-green-deal-will-change-economy-to-solve-climate-crisis-says-eu - publ. 11.12.2019 r.

[5] http://www.stopwiatrakom.eu/wiadomo%C5%9Bci-zagraniczne/2805-chiny-wci%C4%85%C5%BC-buduj%C4%85-nowe-kopalnie-w%C4%99gla-i-rozbudowuj%C4%85-w%C5%82asn%C4%85-infrastruktur%C4%99-energetyczn%C4%85.html – publ. 27.10.2019 r.

[6] https://www.wnp.pl/logistyka/michal-kurtyka-wylicza-priorytety-polski-w-zakresie-neutralnosci-klimatycznej,360522.html – publ. 10.12.2019 r.