Tak zaczyna się artykuł w irlandzkiej gazecie Irish Daily Mail z 16 października 2015 r. [1]

Bezpośrednią przyczyną tych schorzeń jest brak snu w wyniku narażenia na hałasy emitowane przez turbiny wiatrowe.

W dniu 15 października br. prof. Graham Roberts, kierownik Wydziału Endokrynologii Szpitala Uniwersyteckiego w Waterford i prof. Alun Evans, specjalista zdrowia publicznego na Queen?s University w Belfaście spotkali się z ministrem środowiska Alanem Kelly, aby ostrzec resort środowiska, że wytyczne obecnie obowiązujące w Irlandii w odniesieniu do minimalnych odległości turbin od domów mieszkalnych budzą poważny niepokój.

6 30 237 0

Profesor Alun Evans

źródło: stopthesethings.com

Obecne wytyczne w Irlandii dopuszczają lokalizację turbin i linii przesyłowych nawet w odległości 500 metrów od siedzib ludzi, podczas gdy taka minimalna odległość powinna wynosić co najmniej dwa kilometry, jak nie więcej.

NAJNOWSZY RAPORT PROF. EVANSA

Prof. Evans sporządził niedawno raport wskazujący na ?bardzo niekorzystne skutki dla zdrowia związane z zagrożeniem hałasem generowanym przez turbiny wiatrowe?.

W kolejnym artykule na portalu stopwiatrakom.eu przedstawimy główne tezy wystąpienia prof. Evansa przed komisją australijskiego Senatu w lutym 2015 r.

Jedną z głównych przyczyn niekorzystnych skutków zdrowotnych jest ryzyko zakłócenia lub pozbawienia możliwości snu. Prof. Evans wskazał, że brak snu wiąże się z zaburzeniami pamięci u dzieci i zakłóceniem funkcji poznawczych u dorosłych.

Według prof. Evansa, ?o niekorzystnych skutkach hałasu niskiej częstotliwości wiemy już od około 40 lat. Strefa ochronna 500 metrów od źródła emisji nie jest wystarczająca i nie chroni ludzi. Jest niewystarczająca.? Profesor ostrzegł także, że istnieją dowody na szkodliwość ?sygnatur infradźwiękowych? [tj. charakterystycznych emisji infradźwięków] w odległościach nawet do 50 mil (75 km). ?To jest poważny problem. Nie wszyscy odczuwają skutki infradźwięków w ten sam sposób. Jednak zwiększoną wrażliwości na nie wykazuje 1/4 ludzi.?

Prof. Evans wyjaśnia, dlaczego związek między hałasem a pozbawieniem snu jest istotnym problemem. ?Kiedy pozbawiamy ludzi możliwości snu, wzrasta prawdopodobieństwo, że staną się bardziej otyli i osłabia się ich zdolność do uczenia się, bowiem sen wzmacnia pamięć. Pozbawianie ludzi snu nie jest dobrym pomysłem, ponieważ z dzieci z nadwagą wyrosną otyli dorośli. Z kolei otyli dorośli są bardziej podatni na cały szereg chorób, zwłaszcza na choroby układu krążenia, nowotwory i cukrzycę typu 2?.

Prof. Evans wskazuje, że hałas nie musi być bezpośrednią przyczyną schorzeń, aby stanowić ważny problem zdrowia publicznego. ?Może być przyczyną pośrednią, ale pozostaje bardzo ważnym czynnikiem. Możemy zapobiegać chorobom poprzez eliminowanie bardziej odległych przyczyn?.

6 30 237 1

Irlandka Carol Duddy obawia się o zdrowie swoich dzieci, których sen zakłóca hałas z pobliskich turbin wiatrowych

źródło: Irish Daily Mail

KONSULTACJE SPOŁECZNE

Prof. Evans wskazuje, że przed wprowadzeniem energetyki wiatrowej na szeroką skalę w Irlandii nie przeprowadzono właściwej analizy kosztów i korzyści wynikających z zastosowania tej technologii.

Zarówno Evans, jak i prof. Roberts uważają, że raporty środowiskowe dotyczące oddziaływania farm wiatrowych i linii energetycznych w Irlandii zawierają fundamentalne błędy. Ogromny niepokój budzi kwestia konsultacji ze społeczeństwem.

Szczególnym przypadkiem są rodzice autystycznych dzieci, którzy obawiają się skutków sąsiedztwa turbin i linii wysokiego napięcia na jakość życia swoich dzieci.

Jednym z nich jest John Callaghan, który sprzeciwiał się budowie farm wiatrowych w hrabstwie Meath właśnie ze względu na ich oddziaływanie na środowisko i na zdrowie jego autystycznego syna.

Callaghan jest inżynierem, który ukończył podyplomowe studia w dziedzinie energii odnawialnej. Jego siedmioletni sen jest bardzo wrażliwy na hałas. Callaghan ma ?poważne obawy? na temat oddziaływania proponowanych inwestycji na jego syna, rodzinę i okolicę, w tym na zwierzęta i historyczną wartość krajobrazu.

ŚWIATOWA ORGANIZACJA ZDROWIA (WHO) O POZBAWIENIU SNU

Spotkanie ekspertów medycznych z ministrem zorganizował David Reid z organizacji społecznej Westmeath Alliance. Reid mówi, że WHO zdefiniowała już 60 lat temu tzw. bezsenność środowiskową powodowaną przez hałas jako mającą niekorzystny skutek dla zdrowia.

Wytyczne WHO dotyczące hałasu w porze nocnej w Europie [2], a konkretnie Streszczenie działów XI do XII, wskazuje m.in. że:

Istnieje wiele dowodów na to, że sen jest koniecznością biologiczną, a zakłócenia snu związane są z szeregiem problem zdrowotnych.

Zakłócenia snu powodowane przez hałas jako takie uważa się za zagrożenie dla zdrowia (bezsenność środowiskowa). Jednocześnie stan powoduje także dalsze negatywne konsekwencje dla zdrowia i dobrostanu.

UCIĄŻLIWOŚĆ HAŁASU W PRAWIE ANGLOSASKIM

Dobre streszczenie stanu prawa anglosaskiego, jeśli idzie o delikt uciążliwości hałasu, zawarte jest w punkcie pt. STT?s Nuisance ?In-a-Nutshell? w artykule zamieszczonym na australijskiej stronie stopthesethings.com - http://stopthesethings.com/2015/10/20/irish-wind-farm-study-proves-turbine-noise-causes-disease/ (należy przewinąć w dół strony).

Redakcja

PRZYPISY

[1] Leah McDonald, ?Wind Farms Do Make You Sick?, 16.10.2015 ? http://www.pressreader.com/ireland/irish-daily-mail/20151016/textview ; radiowy wywiad z prof. Evansem można znaleźć tutaj -- https://soundcloud.com/lwig2012/191015-alunevans-shaundoherty ; nagranie rozmowy z organizatorem spotkania z ministrem jest tutaj: https://soundcloud.com/lwig2012/161015-davidreid-deiseam

[2] http://www.euro.who.int/__data/assets/pdf_file/0017/43316/E92845.pdf